Zaznacz stronę

Dziś zobaczyłam na facebooku pierwsze doniesienia od prawników o otrzymanych płatnościach split payment. Muszę przyznać, że to szybciej niż się spodziewałam. Zatem, jak się przygotować do split payment w kancelarii? Jest kilka kwestii, które trzeba przemyśleć.

Kogo dotyczy split payment?

Wszystkich, którzy wystawiają faktury dla podmiotów gospodarczych. Obojętnie, czy jest to klient, sąd czy kancelaria, dla której świadczymy usługi. Problem nie dotyczy tylko tych kancelarii, które świadczą wyłącznie i bezpośrednio usługi dla osób fizycznych. Kowalski za rozwód nie zapłaci płatnością podzieloną, to pewne.

Jeśli wystawiasz faktury dla klientów biznesowych lub fakturujesz innego prawnika za swoją pracę, otrzymasz taką płatność prędzej czy później. Najszybciej nastąpi to w przypadku kancelarii współpracujących z budżetówką lub dużymi firmami. Reszta dołączy stopniowo. W tej chwili nabywca ma wybór i może zdecydować się na podzieloną płatność, ale nie musi. Jeśli jednak sam otrzyma w ten sposób pieniądze, na pewno będzie chciał je wydać. Może to zrobić wpłacając VAT do urzędu, albo płacąc swoim kontrahentom.

Wiadomo, że część Vat-u odliczamy, więc jeśli sami nie będziemy płacić w tej formule, z czasem pozostanie nam górka pieniędzy zamrożonych na koncie VAT. Oczywiście, wszystko zależy od tego, jaka część naszych kontrahentów zdecyduje się skorzystać z tej płatności. Jeśli niewielka, nie ma problemu, zamrożone środki wykorzystamy do zapłacenia VAT. Jeśli duża, trzeba będzie wejść w ten krąg i stosować split payment wobec naszych dostawców.

Jak się przygotować do split payment?

  1. Nie masz jeszcze firmowego konta? Załóż je. Do rachunków prywatnych bank nie utworzył automatycznie specjalnego konta na VAT. Niektórzy uważają, że to chroni przed split payment. Chroni, w dość specyficzny sposób, a mianowicie przelew zrobiony w formule split payment na konto prywatne wróci do nadawcy. Nie otrzymasz więc swoich pieniędzy i będziesz musiał się o nie upomnieć ponownie. Lepiej mieć do dyspozycji choć kwotę netto, niż nic. Nadawca przelewu też nie będzie zadowolony, bo przysporzysz mu pracy. Będzie musiał dwa razy płacić.
  2. Nadal nie chcesz zakładać konta firmowego? Umieść na fakturze informację, że Twoje konto nie obsługuje podzielonej płatności i prosisz o przelew kwoty brutto. Czy zadziała? Zależy od klienta. Zresztą obecnie ze względu na jpk z wyciągów, naprawdę nie warto korzystać z prywatnego konta do celów firmowych.
  3. Masz kilka rachunków firmowych, bo zmieniałeś bank? Jedni klienci wpłacają na jedno konto, inni na drugie? Do tej pory nie było to problemem, ale teraz stanie się na pewno. Jedno konto Vat to wystarczający problem, ponieważ nie można z niego swobodnie wypłacać pieniędzy. Kilka kont Vat zwiększy ten problem i będziesz kombinować, jak wyciągnąć z nich środki.
  4. Zastanów się, czy nie prosić kluczowych klientów o normalne przelewy, a nawet wprowadzić takie zapisy do umów. Można to uzasadnić tym, że ten mechanizm ma chronić przed oszustami VAT, Ciebie to nie dotyczy, a wpływa na płynność. Prośba, zapis w umowie czy notka na fakturze zadziałają, moim zdaniem, tylko do momentu, kiedy Twojemu nabywcy nie uzbiera się zbyt duża górka na koncie VAT. Potem już będzie liczyła się tylko płynność.

Powyższe wyliczenie dotyczy tylko drobnych kwestii technicznych. Najważniejsze jest zastanowienie się nad tym, jak split payment wpłynie na płynność finansową Twoje firmy i co można z tym zrobić. Na zwolnienie pieniędzy z rachunku VAT przez US będzie trzeba czekać 60 dni, więc warto się zastanowić.

Jak dużo twoich klientów zdecyduje się na split payment?

To kluczowa kwestia. Jeśli będzie to margines, nie ma się czym martwić.

Trudno to do końca przewidzieć, ale jakoś tam można szacować, albo po prostu spytać. I przy okazji wyjaśnić, że nie jest to mechanizm, który powinien być powszechnie stosowany :-). Czym większy klient, tym takie prawdopodobieństwo jest większe. Decyzja o zapłacie w formie podzielonej płatności zapadnie też szybciej w firmach, które same otrzymują pieniądze od dużych klientów, biorą udział w zamówieniach publicznych czy pracują dla budżetówki. Niektóre firmy będą tak płaciły standardowo i już podjęły taką decyzję. Inne czekają na rozwój wypadków.

Jak Ty płacisz swoim dostawcom?

Spodziewasz się sporych wpływów na konto VAT? Jeśli sam płacisz przelewami dostawcom, wejdziesz po prostu w krąg i również uszczęśliwisz ich takim przelewem. Gorzej jeśli Ty płacisz głównie kartą lub gotówką. W takiej sytuacji warto pomyśleć, jak to zmienić. Umowa na zakup paliwa, zakup materiałów biurowych na przelew?

Co do tej pory robiłeś z pieniędzmi na VAT?

Grzecznie odkładałeś na konto oszczędnościowe, nie ruszając do dnia zapłaty podatku? Stracisz odsetki i być może będziesz musiał kombinować jak wydobyć resztę środków. Natomiast jeśli korzystałeś z tych pieniędzy w celach osobistych, inwestycyjnych bądź firmowych, masz lukę do zasypania. Ja na przykład często korzystałam ze środków zgromadzonych na VAT w celu wypłaty wynagrodzeń. Muszę teraz zgromadzić odpowiednią poduszkę finansową lub pokombinować z terminami. Wypłat już nie ruszę, ale mogę trochę docisnąć z terminami wystawiania faktur. Klient jednak zapłaci w terminie, albo nie, więc ta poduszka konieczna.

A jak to wygląda u Ciebie?

Czy split payment daje jakieś korzyści?

Dla kancelarii? Iluzoryczne. Płacąc Vat przed terminem wyłącznie z rachunku VAT można obniżyć wpłacaną kwotę. Zniżka jest jednak tak drobna (około 4 zł za wpłacenie 10 tysięcy, 10 dni przed terminem), że nie sensu podejmować starań o współcześniejsze zamknięcie rozliczeń.

Pozostałe korzyści polegają na zmniejszeniu ryzyka współpracy z nieuczciwymi kontrahentami i sankcji w Vat i są tak dla mnie nieistotne, że nawet nie chce mi się o tym pisać.

Jest też przyśpieszenie zwrotu VAT do 25 dni, jeśli wnioskujemy o zwrot na rachunek VAT. Ale po co Ci zamrożone pieniądze? Z resztą nie znam kancelarii, która dostaje zwroty VAT.

Masz inne zdanie, oświeć mnie.

Warto może zwrócić uwagę tylko na jedną rzecz. Split payment chroni przy współpracy z nieuczciwym kontrahentem. Jeśli normalnie tego nie stosujesz, a zastosujesz wobec jednego kontrahenta, będą Cię podejrzewać. O co? O to że wiedziałeś, że ten konkretny klient jest oszustem podatkowym. Taki przykład, jak każdą rzecz można obrócić na niekorzyść podatnika.

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera.

free newsletter templates powered by FreshMail
 

Podobał Ci się ten artykuł?

Zapisz się na newsletter i bądź na bieżąco!

free newsletter templates powered by FreshMail