Metoda kasowa na fakturach VAT dla sądów

Metoda kasowa na fakturach VAT dla sądów

Zupełnie nie wiem dlaczego, ale nasz ustawodawca przewidział dla prawników sporo wyjątków w ustawie o VAT. Mamy specjalny moment podatkowy w fakturach za stałą obsługę prawną (w dacie faktury) i specjalny moment podatkowy w fakturach za urzędówki, dla odmiany w dacie zapłaty.

Co to oznacza? Ano, wystawiając fakturę dla sądu lub prokuratury za usługi związane z postępowaniem sądowym lub przygotowawczym, czyli popularne urzędówki, musimy stosować przepisy specjalne:

  • dodać na fakturze dopisek „metoda kasowa
  • księgować tę fakturę u siebie do VAT dopiero w dacie zapłaty, wykazując w JPK za okres, kiedy ta zapłata wpłynęła

W konsekwencji VAT odprowadzamy dopiero po otrzymaniu płatności. Niby fajnie, a jednak odmiennie i trzeba o tym pamiętać. Księgowanie do dochodowego odbywa się w dacie wykonania usługi, jak zawsze.

Jeśli korzystasz z usług biura rachunkowego, musisz przekazać do księgowego nie tylko fakturę, ale też dowód otrzymania płatności.

Księgujesz samodzielnie? Może to wymagać od Ciebie ręcznych zapisów w programie księgowym, choć większość programów ma mechanizmy księgowania w dacie zapłaty. Szukaj właśnie VAT w dacie zapłaty albo metoda kasowa.

Więcej trochę o fakturach dla sądów napisałam w artykule o fakturach dla sądów od prawników.

Niszczarka dokumentów dla kancelarii

Niszczarka dokumentów dla kancelarii

Niszczarka w kancelarii, jak wybrać i dlaczego Rexel Auto+ 60X.

Mój drugi wpis sprzętowy, bo kiedyś pisałam już o aparacie telefonicznym. Mam nadzieję, że będzie przydatny. Daj znać, proszę.

To jest temat dla Ciebie, jeśli w Twojej kancelarii zalegają stosy dokumentów do zniszczenia, a odgłosy wydawane przez niszczarkę stawiają na baczność Twój zespół i załogę z sąsiedniego biura.

Niszczarki wybrałam jako temat do wpisu, bo akurat w tej sprawie popełniałam błędy dość konsekwentnie. Wydawało mi się, że to nie jest istotne urządzenie, nie zarabia dla nas, szkoda kasy. Kupowałam zbyt tanie, często psujące się i wymagające obsługi urządzenia. Ten ostatni czynnik jest najważniejszy – nie brałam pod uwagę, że najdroższy element procesu to nie sprzęt, ale czas poświęcony na jego obsługę.

Tłumaczy mnie może to, jeszcze parę lat temu nie było takiej oferty w moim zasięgu cenowym. No tak sobie mówię. Problem udało się mi rozwiązać definitywnie dopiero jakieś dwa, trzy lata temu.

Rozwiązanie tego problemu to Rexel Auto+ 60x lub wyższe modele. Wyższe, czyli z większą liczbą w nazwie. Numerek w nazwie określa ile standardowych kartek papieru można jednorazowo włożyć do podajnika niszczarki. Dalej niszczenie następuje automatycznie.

Warto też zwrócić uwagę na symbol. X to niszczarki o wystarczająco dobrym stopniu bezpieczeństwa P-3 lub P-4, oznaczenie M to P-5 czyli bardzo wysoka klasa bezpieczeństwa wg normy DIN 66399.

P-3 to klasa dla dokumentów poufnych i danych osobowych, będzie więc wystarczająco dobra dla większości kancelarii.

Zalety automatycznych niszczarek Rexel

  • Prawie całkowita eliminacja czasu pracy poświęcanego na niszczenie dokumentów, dzięki ładowaniu ich do podajnika niszczarki (ilość kartek, którą możemy załadować jednorazowo jest podana w nazwie modelu, Rexel Auto+ 60X niszczy jednorazowo 60 kartek, wyższe modele jeszcze więcej.)
  • Niszczenie zszywek i spinaczy.
  • Stosunkowo cicha praca, znacznie cichsza niż w przypadku modeli z podajnikiem ręcznym.
  • Duża trwałość. U mnie ten model pracuje bezawaryjnie już ponad dwa lata. Jest to związane z tym, że niszczarka ma automatyczne zabezpieczenie przez przegrzaniem – po prostu zatrzymuje się i wznawia pracę po ostygnięciu. Nie ma zatem problemu z awarią na skutek przegrzania.
  • Bezpieczna praca – do podajnika nie zamkniemy ani długich włosów, ani krawata.
  • Wystarczająca dla niższych modeli i bardzo dobra w wyższych klasa bezpieczeństwa (od P-3 wg DIN 66399 w modelu 60X do P-5 w modelu 130M).
  • Bardzo dobry stosunek jakości do ceny. Rozwiązanie z automatycznym podajnikiem u konkurencji pojawia się w niszczarkach kosztujących powyżej 1100-1200 zł, Rexel oferuję tę funkcję już za około 670 zł.

Czy są jakieś wady tego sprzętu? Tak, tańsze modele dość wolno pracują. Nie jest to jednak duża wada, biorąc pod uwagę, że proces odbywa się automatycznie i po cichu.

W najtańszym modelu automatycznym kosz na ścinki (15l) jest zbyt mały. Wymaga częstego opróżniania, co znów zajmuje czas. Dlatego jeśli możesz sobie pozwolić, kup od razu model 90X lub wyższy. Ja mam Rexel Auto+130X i nie żałuję ani jednej wydanej na niego złotówki. Ale początkowo używałam też ten 60X i również jest ok, polecam.

Tyle kasy na niszczarkę, chyba zwariowałaś!

Ale Kasia, powiesz, tyle pieniędzy na niszczarkę? Tak, jeśli masz choć dwuosobowy zespół i sporo drukujecie, zdecydowanie namawiam.

Zakup tańszego modelu ma sens tylko, jeśli pracujesz jednoosobowo, niewiele drukujesz, a zatem też niewiele niszczysz. Jeśli zatrudniasz 1 osobę, co najmniej to rozważ. Na tańszy model wydasz połowę tej ceny, a nie będziesz zadowolona/y. Przy 2-3 osobach, nie zastanawiaj się, tylko kup niszczarkę automatyczną.

Tańsze modele warczą jak szatan, więc nie opłaca się stawiać na nogi całego zespołu, żeby zniszczyć jedną kartkę. I kartka ląduje na kupce. Ta kupka rośnie. Jak ktoś się w końcu zlituje, i za to weźmie, zwykle przegrzewa niszczarkę. Bo te modele są przeznaczone do użytku osobistego i właśnie niszczenia po parę kartek, a nie pracy ciągłej. Przegrzanie niszczarki to i tak lepsza opcja, niż wyrzucenie korespondencji z danymi na śmietnik. A nikt nie lubi ręcznego niszczenia, bo to mało przyjemna operacja, więc ryzko jest. No nie opłaca się, uwierz mi.

Zdjęcie główne wpisu dzięki stux na Pixabay

Dlaczego radca prawny nie może sprzedawać szkoleń?

Udało mi się w końcu przeczytać nowy Regulamin wykonywania zawodu radcy prawnego 🙂 Ba, nawet prawie w całości go zrozumiałam. Z nowym Kodeksem Etyki nie było tak łatwo, o czym możecie przeczytać tutaj.

Przyznaję, że czekałam na ten regulamin. Liczyłam na doprecyzowanie pewnych kwestii niezbyt jasno ujętych w Kodeksie Etyki. Niestety, nie doprecyzowano zapisów interesujących mnie najbardziej, czyli zasad działalności radców w internecie. Nie ma też nic na temat dopuszczalności i ewentualnych warunków zamieszczania kancelaryjnej bazy danych w chmurze. Może to i dobrze, biorąc pod uwagę jak wyglądają inne zapisy.

Mam na myśli paragraf 13, w którym zabrania się kancelariom indywidualnym i spółkom prawniczym działalności innej niż świadczenie pomocy prawnej. Jedyny wyjątek dotyczy spółek z udziałem rzeczników patentowych i doradców podatkowych, którzy mogą w ramach kancelarii świadczyć swoje usługi.

Jeśli chodzi o spółki prawnicze, jest to powtórzenie regulacji z art. 8 ust. 2 ustawy o radcach prawnych. Indywidualne kancelarie nie były dotąd tak ograniczone.

Moim zdaniem taka regulacja to ogromna przeszkoda w rozwoju dla małych kancelarii. Ogranicza możliwość uzupełnienia oferty, na przykład o sprzedaż szkoleń w zakresie swojej specjalizacji, czy sprzedaż w internecie gotowych produktów typu wzór umowy, regulamin itp. Większe spółki powołują do tego celu osobne podmioty. Dla mniejszych, powołanie takiego podmiotu to dodatkowy, zupełnie zbędny kłopot i koszt.

Rozumiem, że kancelaria to nie bazar i nie może prowadzić działalności typu mydło i powidło. Nie widzę natomiast problemu w ofercie uzupełniającej, związanej ze specjalizacją danej kancelarii. Oczywiście taka dodatkowa działalność powinna spełniać podstawowe zasady: nie naruszać godności zawodu, nie podważać zaufania i nie narażać prawników na utratę niezależności.

Co to znaczy świadczyć pomoc prawną?

Obie ustawy korporacyjne definiują świadczenie pomocy prawnej tak samo:

Świadczenie pomocy prawnej przez radcę prawnego polega w szczególności na udzielaniu porad i konsultacji prawnych, sporządzaniu opinii prawnych, opracowywaniu projektów aktów prawnych oraz występowaniu przed urzędami i sądami w charakterze pełnomocnika lub obrońcy. (Art. 6 ust. 1 ustawy o radcach prawnych).

Zawód adwokata polega na świadczeniu pomocy prawnej, a w szczególności na udzielaniu porad prawnych, sporządzaniu opinii prawnych, opracowywaniu projektów aktów prawnych oraz występowaniu przed sądami i urzędami. (Art. 4 ust. 1 prawa o adwokaturze)

Klika lat temu problem ten dosyć mnie zajmował. Ponieważ definicja świadczenia pomocy prawnej nie jest zamknięta, miałam nadzieję na jakąś rozszerzającą interpretację. Poprosiłam Komisję do Spraw Wykonywania Zawodu KRRP o opinię na ten temat. Pytałam o możliwość sprzedaży szkoleń w systemie otwartym. Odpowiedź możecie przeczytać niżej.

 

Odp na e-mail K.Solga 16.05.12Jak widać, część członków komisji również nie widziała problemu w sprzedaży szkoleń. A część widziała. I niestety paragraf 13 w nowym regulaminie daje do tego nadal mocną podstawę. Szkoda.

Jeśli jesteś osobą zainteresowaną zmianą tego przepisu, zostaw proszę komentarz. Spokojny, merytoryczny, zgodny z nowymi postanowieniami Kodeksu Etyki:-) Pokażmy autorom regulaminu, że jest nas dużo.

Jak znaleźć nowy Regulamin wykonywania zawodu radcy prawnego?

Jak znaleźć nowy Regulamin wykonywania zawodu radcy prawnego?

Z Biuletynu Informacyjnego KRRP dowiedziałam się, że 13 czerwca 2015 roku uchwalono nowy Regulamin wykonywania zawodu radcy prawnego. Napisano też, że w najbliższym czasie każdy radca otrzyma broszurę z nowym Kodeksem Etyki, Regulaminem i uchwałą w sprawie wyznaczania radców prawnych do prowadzenia spraw z urzędu. Kiedy? Nie wiadomo.

Regulamin wchodzi w życie wraz z nowym Kodeksem Etyki 1 lipca 2015 r.

Nie chciałam czekać na broszurę, przeszukałam zatem stronę KIRP (aktualności), a także strony kilku okręgowych izb, ale regulaminu nie znalazłam. Wujek Google też tym razem nie pomógł. W końcu znalazłam Bibliotekę Prawa Samorządowego, a w niej regulamin…. Całkiem proste, tylko trzeba wiedzieć o tej bibliotece. Ja nie wiedziałam. Pewnie nie bardzo uważnie czytałam poprzednie Biuletyny.

Dla równie jak ja niezorientowanych, podaję linki:

Regulamin

Biblioteka Prawa Samorządowego 

Biuletyn Informacyjny KRRP

Aby otrzymywać regularnie nowe wydania Biuletynu, trzeba zapisać się na newsletter KIRP 🙂

[FM_form id=”3″]

 

Co zmienia nowy Kodeks Etyki Radców Prawnych

Co zmienia nowy Kodeks Etyki Radców Prawnych

Czytając nowy Kodeks Etyki Radców Prawnych po raz pierwszy, skupiłam się przede wszystkim na kwestiach organizacyjnych.  Co wyłapałam?

Przede wszystkim znacznie wzmocniono i uszczegółowiono przepis mówiący o konieczności zabezpieczenia dokumentów i nośników zawierających informacje objęte tajemnicą zawodową. Do tej pory Art. 14 starego kodeksu wymagał zabezpieczenia informacji „najlepiej jak to możliwe”, a także powiadamiania klienta o korzystaniu ze środków komunikacji nie gwarantujących zachowania poufności.

Teraz o tych zagadnieniach mówią aż dwa artykuły. Zgodnie z art 23 mamy obowiązek:

– Chronić dokumenty i nośniki zawierające poufne informacje przed zniszczeniem, zniekształceniem i zaginięciem.

– Objąć kontrolą dostępu dokumenty i nośniki przechowywane w formie elektronicznej. Kontrola dostępu dotyczy także współpracowników.

– Zabezpieczyć system przed zakłóceniem działania, uzyskaniem nieuprawnionego dostępu lub utratą danych.

– Okresowo archiwizować dane elektroniczne (to już z Art. 35).

Z resztą, przeczytajcie sami jeszcze raz:-):

Art. 23.

Radca prawny obowiązany jest zabezpieczyć przed niepowołanym ujawnieniem wszelkie informacje objęte tajemnicą zawodową, niezależnie od ich formy i sposobu utrwalenia. Dokumenty i nośniki zawierające informacje poufne należy przechowywać w sposób chroniący je przed zniszczeniem, zniekształceniem lub zaginięciem. Dokumenty i nośniki przechowywane w formie elektronicznej powinny być objęte odpowiednią kontrolą dostępu oraz zabezpieczeniem systemu przed zakłóceniem działania, uzyskaniem nieuprawnionego dostępu lub utratą danych. Radca prawny powinien kontrolować dostęp osób współpracujących do takich dokumentów i nośników.

Kwestii elektronicznych kanałów komunikacji poświęcono zaś cały Art. 35, odnosząc ją nie tylko do tajemnicy zawodowej, ale także pozyskiwania klientów i wykonywania czynności zawodowych.

Art. 35.

Radca prawny może informować o wykonywaniu zawodu, pozyskiwać klientów oraz wykonywać czynności zawodowe drogą elektroniczną, jeśli:

jest zawsze jednoznacznie identyfikowalny jako nadawca lub odbiorca, w szczególności poprzez adresy poczty elektronicznej lub inne identyfikatory;

nie korzysta z drogi elektronicznej w sposób anonimowy lub na rzecz osób, których nie można jednoznacznie zidentyfikować jako konkretnych klientów lub odbiorców czy nadawców w komunikacji, w szczególności w Internecie;

nie korzysta z form aktywności dostępnych drogą elektroniczną w sposób sprzeczny z prawem, dobrymi obyczajami i zasadami niniejszego Kodeksu, w szczególności tworząc rozwiązania skutkujące nieprawdziwymi, wprowadzającymi w błąd, ocennymi oznaczeniami lub informacjami, lub w sposób utrudniający innym radcom prawnym dostęp do rynku;

korzysta z form aktywności dostępnych drogą elektroniczną w sposób gwarantujący oddzielenie wykonywania zawodu od swoich prywatnych przekonań, poglądów, postaw i działań oraz innej działalności zawodowej;

nie wydaje, nie inspiruje lub nie płaci osobom trzecim za wydawanie pozytywnych lub negatywnych opinii, komentarzy, poleceń, rekomendacji bądź referencji dotyczących wykonywania zawodu przez siebie lub inne osoby, z którymi może na podstawie przepisów prawa wspólnie wykonywać zawód, w szczególności w sposób anonimowy, nieprawdziwy lub wprowadzający w błąd;

poprzez okresową archiwizację zabezpiecza i dba o dostępność danych przetwarzanych drogą elektroniczną;

chroni tajemnicę zawodową, informując w treści korespondencji elektronicznej o jej poufnym charakterze; zabezpieczenie uznaje się za należyte, jeżeli klient po uprzednim poinformowaniu go o zagrożeniach związanych z korzystaniem z drogi elektronicznej, domyślnie lub wyraźnie zaakceptował stosowane w komunikacji z nim środki, techniki, sposoby, systemy lub standardy komunikacji elektronicznej.

Co z tego wszystkiego wynika w praktyce?

Na pewno trzeba posługiwać się imiennym adresem e-mail w korespondencji z klientem. Czy to oznacza konieczność zlikwidowania maili typu kancelaria@, biuro@ itp?. Moim zdaniem pomocniczo takie adresy mogą nadal funkcjonować. Na potrzeby ofert dostawców, ofert pracy, newsletterów itp.

Idąc dalej, nie można udzielać porad anonimowym klientom. To się nie zmieniło.

Co oczywiste, nie można płacić za komentarze i inne opinie pozytywne (o sobie i współpracownikach) bądź negatywne (o innych).

Dalej już nie jest tak prosto. Wytłumaczcie mi na przykład, co oznacza fragment o niekorzystaniu z aktywności drogą elektroniczną, w sposób utrudniający innym radcom prawnym dostęp do rynku?

Czy w świetle tego zapisu płatne pozycjonowanie jest ok? Szkoda, że nie zapisano pewnych rzeczy wprost.

Albo idąc dalej. Prowadzisz bloga. Czy to oznacza, że utrudniasz dostęp do rynku tym, którzy nie prowadzą?

Cdn……….

 

Pesel w pełnomocnictwie?

Pesel w pełnomocnictwie?

Prezes Sądu Apelacyjnego w Katowicach wysłał w październiku zeszłego roku pismo do Radców i Adwokatów w sprawie korzystania z Portalu Informacyjnego w Katowicach. Pismo zawiera sugestię zamieszczania numeru pesel pełnomocnika już w pełnomocnictwie. Pesel pozwala na powiązanie prowadzonych spraw z kontem użytkownika.

Zamieszczacie Pesel w pełnomocnictwie?

My do tej pory zamieszczaliśmy numer wpisu na listę radców prawnych. Sama nie wiem czemu, czuję opór przed zamieszczaniem Peselu. Może z tego względu, że jest w nim zawarta data urodzenia? Tak, wiem, że dla wszystkich wpisanych do KRS ta informacja i tak jest jawna. Mimo to, jakoś mnie ten Pesel w pełnomocnictwach uwiera…

Z drugiej strony rozumiem, że identyfikacja jest ważna. Dane umieszczane w systemie sądowym są wrażliwe i bardzo źle by się stało, gdyby udostępniono je niewłaściwej osobie. Do wczoraj myślałam, że lepszym rozwiązaniem byłoby stosowanie numeru wpisu. Wczoraj natomiast natknęłam się przypadkowo na wzmiankę o zmianie numerów wpisu w jednej z izb. Dodatkowo, adwokaci takich numerów nie mają. Wygląda na to, że trzeba się będzie z tym peselem pogodzić.