Czy wiesz, że Klientowi „na odległość” też musisz wydać paragon?

Wydawanie paragonów klientom w kancelarii nie nastręcza problemów. Są zdziwieni, ale z biegiem czasu zaczynają się już chyba przyzwyczajać:-).

Problem występuje w momencie świadczenia usług na odległość. W zeszłym roku obowiązywało zwolnienie z rejestracji transakcji opłaconych przelewem. W tym roku zwolnienia już nie ma. To oznacza, że każdą płatność od klienta indywidualnego należy zarejestrować na kasie, a także wydać oryginał paragonu klientowi. Urząd skarbowy w interpretacjach (np. IBPP3/443-417/14/JP) stwierdza, że jeśli nie można wydać, bo klienta na oczy nie widzieliśmy, należy paragon dostarczyć, a więc np. wysłać pocztą. Niestety, nie ma uregulowań, pozwalających na wysłanie skanu paragonu mailem.

Wyjściem w takiej sytuacji jest wystawienie faktury do tego paragonu i wysłanie faktury mailem. Paragon musi zostać dołączony do kopii tej faktury w naszej dokumentacji, więc zostaje u nas.

Księgowanie sprzedaży odbywa się na podstawie raportów fiskalnych, więc faktur wystawionych do paragonów nie księguje się. Należy tylko kompletować kopię faktury z oryginałem paragonu. Można sobie takie faktury nawet osobno numerować, żeby mieć porządek i nie zaksięgować czegoś przypadkiem podwójnie.

Jest tylko jeden problem: fakturę do paragonu można wystawić na wyraźne żądanie klienta. Z inicjatywy przedsiębiorcy już nie. Takie stanowisko można znaleźć np: IBPP4/443-813/11/EJ.

Którą opcję wybierasz?

Ja zastanawiam się nad jeszcze jednym, dość przewrotnym rozwiązaniem. W pierwszej przywołanej interpretacji można znaleźć taki fragment:

Przepisy o podatku od towarów i usług nie precyzują pojęcia wydać. W celu jego wyjaśnienia należy odwołać się do definicji słownikowej. Zgodnie ze Słownikiem Języka Polskiego – „wydać” oznacza tyle co dać, przydzielić komuś. Zatem z brzmienia tego przepisu wynika, że podatnik prowadzący ewidencję sprzedaży przy użyciu kasy rejestrującej obowiązany jest wydać czyli dostarczyć paragon nabywcy. Stąd też uwzględniając charakter sprzedaży prowadzonej przez Wnioskodawcę – sprzedaż przez internet, co wiąże się z brakiem osobistego kontaktu z nabywcą, stwierdzić należy, że na Wnioskodawcy ciąży obowiązek wysłania paragonu nabywcy.

Urząd interpretuje wydać=dostarczyć. A może pokusić się na inną interpretację: wydać=przydzielić komuś=pozostawić do dyspozycji? I zawiadomić klienta, że paragon jest w każdej chwili do odbioru w kancelarii? A jeśli nie odpowiada mu odbiór osobisty, może w każdej chwili poprosić o fakturę. Co myślicie na temat takiej interpretacji?

Uzupełnienie wpisu z dnia 3.03.2015: W interpretacji IPTPP4/443-648/14-2/MK urząd zgodził się ze stanowiskiem podatnika i uznał wysyłanie faktur zamiast paragonów za dozwolone.

Mając na uwadze opis sprawy oraz przedstawione wyżej przepisy należy stwierdzić, że Wnioskodawca może dokumentować każdą sprzedaż fakturą bez uzyskania żądania, o którym mowa w art. 106b ust. 3 ustawy. Należy jednak podkreślić, że w przypadku sprzedaży osobom fizycznym nieprowadzącym działalności gospodarczej, sprzedaż ta powinna być dokumentowana również przy pomocy kasy fiskalnej, a paragon powinien być załączony do egzemplarza faktury pozostającego u Wnioskodawcy.

 

Bądź na bieżąco

zapisz się do newslettera

free newsletter templates powered by FreshMail

20 thoughts on “Czy wiesz, że Klientowi „na odległość” też musisz wydać paragon?

  1. Ja stosuję metodę nr 1 – wystawiam fakturę, wysyłam w postaci elektronicznej klientowi, a kopię z paragonem zachowuję dla siebie. Czyli niejako zmuszam klienta do otrzymania faktury. I teraz moje pytanie – skoro klient ma mieć swobodę wyboru faktury, to czy jest jakaś sankcja grożąca za „wymuszanie” przesłania mu faktury?

    Niezależnie od sytuacji w swojej firmie, zastanawiałem się nad tym zagadnieniem z punktu widzenia sklepów internetowych działających w modelu dropshippingu, gdzie zamówienie wysyła dostawca. W takiej sytuacji, sprzedawca najczęściej również wysyła klientowi fakturę, a kopię z paragonem zachowuje dla siebie. Obowiązek dostarczenia klientowi oryginału paragonu wydaje się mocno niepraktyczny.

    • Katarzyna Solga

      Panie Wojtku, proszę pamiętać, że ten cały ambaras nie dotyczy faktur dla przedsiębiorców. Tutaj faktura, nawet jeśli wystawiamy ją do paragonu, jest jak najbardziej ok.
      W przypadku osób fizycznych urząd wyraźnie stwierdza, że faktura tylko na żądanie. I dlatego ja jestem za opcją: Woli Pan/Pani otrzymać paragon przesyłką pocztową, czy otrzymać fakturę mailem? Liczę, że ludzie będą woleli maila, niż przesyłkę.I wtedy mamy fakturę na żądanie klienta. Lub, niestety wycieczkę na pocztę.
      Co do dropshippingu, wszystkie interpretacje jakie znalazłam, są niestety negatywne dla przedsiębiorców. Tzn. urząd upiera się przy dostarczaniu paragonów, nie wyrażając zgody na zastąpienie ich innymi dokumentami.

      • W sprawie przedsiębiorców – jasna sprawa. 🙂 Zastanawia mnie natomiast kilka aspektów w kontekście faktury na żądanie w przypadku osoby fizycznej nieprowadzącej działąlności. Po pierwsze, czy jest to w ogóle kontrolowane? Jeśli jest, w jaki sposób ustalić, czy klient zażądał faktury, czy nie (przechowywać maile z oświadczeniem o chęci faktury? trąci absurdem). I w ostateczności, co grozi za „wymuszanie” faktury?

        • Katarzyna Solga

          Obowiązek wydawania paragonów jest przewidziany w ustawie o Vat. Konsekwencje niewydawania? Utrata prawa do ulgi na zakup kasy, 30% podatku naliczonego lub odpowiedzialność za wykroczenie, grzywna do 180 stawek dziennych. Nie mam pojęcia jak urząd zakwalifikuje wydawanie faktur zamiast paragonów. Najważniejsza w tym wszystkim wydaje mi się sama świadomość problemu. Bez tego, można przechowywać te niewydane paragony razem z raportami fiskalnymi. I wpadka gotowa. Jeśli ten sam paragon będzie dopięty do kopii faktury, sprawa wygląda już inaczej, prawda?

          • Dokładnie – wygląda inaczej. Dlatego ja paragony podpinam do kopii faktur i tyle. Byłem po prostu ciekawy, czy miała Pani już do czynienia z jakimś postępowaniem kontrolnym w tym zakresie.

          • Katarzyna Solga

            Nie miałam. Ostatnio nawet podpytywałam na facebooku w grupie Radców, czy ktoś inny miał. I nikt się nie przyznał:-)

          • Katarzyna Solga

            Znalazłam jednak interpretację zezwalającą na wysyłanie faktur zamiast paragonów bez żądania klienta, pod warunkiem, że klient zaakceptuje takie rozwiązanie. W opisywanym przypadku akceptacja odbywa się poprzez regulamin sklepu internetowego. Ulżyło mi. Link do interpretacji IPTPP4/443-648/14-2/MK

  2. Skłaniam się do „Paragon czeka na pana w naszej siedzibie” – skoro nie ma obowiązku doręczenia paragonu pod wskazany adres (a dla odmiany jest taki obowiązek doręczenia na przykład faktur telekomunikacyjnych [art. 80 prawa telekom.], a nie ma go w innych fakturach). Zresztą jak pójdę do sklepu i będę chciał wziąć fakturę, to też mogą powiedzieć „proszę przyjść po odbiór za 7 dni” i nie mają obowiązku wysłać.

    • Katarzyna Solga

      Dziękuję bardzo za komentarz. Niestety urzędy interpretują to inaczej. Twierdzą, że istnieje obowiązek wydania paragonu bez żądania. I należy to uczynić również na odległość, na koszt sprzedającego. Odbyłam przed chwilą kolejną rozmowę z infolinią podatkową. I ich stanowisko jest jasne: masz obowiązek dostarczyć paragon, chyba że klient zażąda faktury. I nie dopuszczają możliwości powiadomienia klienta o możliwości odbioru paragonu. Sorry, ale to nie ja wymyślam te przepisy.

      • „Infolinia” nie jest dla mnie wyrocznią 😉 Może pokusi się, Pani Kasiu, o wystosowanie zapytania o pisemną interpretację, rozważając co ciekawsze przypadki:
        – klient nie godzi się na podanie nam adresu
        – czy można wysłać paragon listem zwykłym nierejestrowanym?

        • Katarzyna Solga

          Może się pokuszę. Ale wielkiej nadziei nie mam, przeczytałam inne interpretacje, gdzie ludzie mieli naprawdę mocne argumenty, np. dot. dropshippingu. I stanowisko urzędów jest nieprzejednane.
          Co do infolinii, nie jest to może wyrocznia, ale doskonały sposób na poznanie oficjalnego stanowiska władz skarbowych już tak. Tym bardziej, że jeszcze jakiś czas temu Panie się wahały, sprawdzały itp. Teraz już odpowiedź jest szybka i jednoznaczna.

          • Ale tu nie chodzi o nadzieję, tylko o to, że odpowiedź pisemna musi być bardziej przemyślana. No i pytania są konkretne.

            Jeśli pytanie będzie „co zrobić jak klient nie chce podać adresu” to przecież odpowiedź nie będzie brzmiała „nie zwalnia to z obowiązku wysyłki paragonu”, tylko będzie musiała uwzględnić podane okoliczności. Niech się urzędasy pomęczą.

            Jeśli będzie zgoda na wysyłkę paragonu listem nierejestrowanym, to… też czasem może to pomóc w różnych argumentacjach przed US.

            Przepisy i stanowisko US są tak zagmatwane, że czasem trudno im będzie – zachowując spójność – ciągle trzymać się linii „ma być wysłany paragon i basta”.

          • Katarzyna Solga

            Nie wierzę w zgodę na wysyłanie przesyłką nierejestrowaną. A argument, o kliencie odmawiającym podania adresu w kancelarii raczej odpada. Radcy muszą niestety znać swoich klientów. Bez adresu nie da się też wystawić faktury. Ale generalnie pomysł z interpretacją jest ok i chyba o nią wystąpię. Być może zadam też pytanie o ten rodzaj przesyłki. Problem w tym, że najpierw to ja będę musiała się pomęczyć, bo istnieje obowiązek uzasadnienia swojego stanowiska.

          • o kliencie odmawiającym podania adresu w kancelarii raczej odpada. Radcy muszą niestety znać swoich klientów.
            Ale czy koniecznie z adresu? Mają ich znać na tyle, aby wiedzieć komu odpowiadają i czy nie ma konfliktu interesów.

            Problem w tym, że najpierw to ja będę musiała się pomęczyć, bo istnieje obowiązek uzasadnienia swojego stanowiska.

            Zatem argumentujemy: 1) nie trzeba wysłać paragonu, jeśli klient odmawia podania swojego adresu, ponieważ wówczas nadanie takiego listu na poczcie będzie niemożliwe 2) Skoro nie istnieje przepis nakazujący wysyłkę listem rejestrowanym, doręczyć można w każdy inny sposób.

  3. Kasia, mylisz się, dalej można ewidencjonować za pośrednictwem rachunku bankowego, co wynika wprost z załącznika do rozporządzenia, pkt 38, który pozwala skorzystać ze zwolnienia w razie:
    – otrzymania pieniędzy na rachunek bankowy,
    – ewidencjonowania transakcji,
    – możliwości przypisania konkretnej osoby do konkretnej usługi na podstawie dowodów zapłaty oraz ewidencji transakcji.

    • Katarzyna Solga

      Błażej, problem w tym, że tego zwolnienia od tego roku nie stosuje się do usług prawniczych.

      W rozporządzeniu w sprawie zwolnień masz tak:
      § 2. 1. Zwalnia się z obowiązku ewidencjonowania w danym roku podatkowym, nie dłużej jednak niż do dnia 31 grudnia 2016 r., czynności wymienione w załączniku do rozporządzenia. (Czyli między innymi pkt. 38)
      A dalej masz tak:
      § 4. Zwolnień z obowiązku ewidencjonowania, o których mowa w § 2 i § 3, nie stosuje się w przypadku:
      …..
      2) świadczenia usług:
      a) …
      g) prawniczych, z wyłączeniem usług określonych w poz. 28 załącznika do rozporządzenia,

      Niestety. Sama miałam wątpliwości, nawet konsultowałam się z innymi na facebooku, w grupie Radców. Potwierdzili.

    • Maciej Lewik

      Witam Panie Błażeju zainteresował mnie Pana komentarz. Prowadzę sprzedaż wysyłkową w modelu dropshippingu. Codziennie wysyłamy produkty bezpośrednio z magazynów producenta do odbiorców. Producenci przesyłki wysyłają każdego dnia ale faktury wystawiają zbiorczo co kilka dni. Zastanawiam się jak usprawnić proces fakturowania zakupów oraz wydawania paragonów dla Klientów. Może macie jakieś sugestie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *